Wstęp
Wyobraź sobie, że inwestujesz znaczące środki w budowę obiektu – elektrowni wiatrowej, budynku usługowego czy hali produkcyjnej – a po zakończeniu prac okazuje się, że wydane wcześniej pozwolenie na budowę zostaje unieważnione. Co gorsza, ani fakt zrealizowania inwestycji, ani zawarte umowy, ani nawet uzyskana koncesja na działalność nie chronią Cię przed tym skutkiem. Brzmi nieprawdopodobnie? Niestety – jest to scenariusz jak najbardziej realny, potwierdzony przez Naczelny Sąd Administracyjny w przełomowym wyroku z dnia 2 października 2015 r. (sygn. akt II OSK 215/14). Wyrok ten, choć wydany dekadę temu, zachowuje pełną aktualność i jest do dziś cytowany w orzecznictwie sądów administracyjnych.
1. Czego dotyczyła sprawa i co orzekł NSA?
Sprawa dotyczyła inwestora, który uzyskał od Starosty Pajęczańskiego pozwolenie na budowę elektrowni wiatrowej na gruntach ornych (działki oznaczone w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego symbolem „R”). Problem polegał na tym, że obowiązujący plan miejscowy gminy Sulmierzyce jednoznacznie wykluczał jakąkolwiek nową zabudowę na tych terenach – dopuszczając wyłącznie uprawy polowe oraz – jako przeznaczenie uzupełniające – istniejącą zabudowę mieszkaniową i zagrodową poddaną jedynie bieżącym remontom.
Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, żezaaprobowanie projektu budowlanego i wydanie pozwolenia na budowę w sytuacji, gdy projekt jest niezgodny z ustaleniami miejscowego planu, stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.). W konsekwencji organ nadzoru (Wojewoda Łódzki) był uprawniony – a wręcz zobowiązany – do stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę z mocą wsteczną (ex tunc).
NSA wyjaśnił, że art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane nakłada na organ architektoniczno-budowlany bezwzględny obowiązek sprawdzenia zgodności projektu budowlanego z ustaleniami planu miejscowego przedwydaniem decyzji. Naruszenie tego obowiązku – przez wydanie pozwolenia pomimo oczywistej niezgodności z planem – nosi cechy kwalifikowanego naruszenia prawa, które prawo dopuszcza wyeliminować z obrotu w każdym czasie.
2. Dlaczego ani wybudowanie inwestycji, ani zawarte umowy nie uchroniły inwestora?
Inwestor podnosił argument, że decyzja o pozwoleniu na budowę wywołała już nieodwracalne skutki prawne (art. 156 § 2 k.p.a.), które – zgodnie z przepisami – powinny uniemożliwiać stwierdzenie nieważności. Wskazywał m.in. na:
faktyczne zrealizowanie i uruchomienie elektrowni wiatrowej,
zawarcie umowy cywilnoprawnej o przyłączenie do sieci elektroenergetycznej,
uzyskanie koncesji na wytwarzanie energii elektrycznej,
rozpoczęcie działalności gospodarczej.
NSA odrzucił tę argumentację w całości. Sąd wyjaśnił, żenieodwracalne skutki prawne muszą być rozpatrywane wyłącznie w płaszczyźnie prawa, a nie faktów. Zdarzenia faktyczne – takie jak prowadzenie działalności czy realizacja inwestycji – nie tworzą stanu, który prawo chroniłoby przed cofnięciem wadliwej decyzji. Żadna z powołanych okoliczności nie uniemożliwiała organowi wyeliminowania z obrotu decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa.
Co więcej, sąd zwrócił uwagę na dodatkową, równoległą podstawę nieważności: uprzednie unieważnienie decyzji środowiskowej dotyczącej tej samej inwestycji. Zgodnie z uchwałą 7 sędziów NSA z 13 listopada 2012 r. (I OPS 2/12) stwierdzenie nieważności decyzji, na podstawie której wydano inną, zależną decyzję, może stanowić samodzielną przesłankę stwierdzenia nieważności tej drugiej na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
3. Aktualność wyroku – co zmieniło się po 2015 roku i co to oznacza dziś?
Wyrok NSA II OSK 215/14 do dziś zachowuje pełną moc jako wiodące orzeczenie w zakresie zgodności pozwoleń na budowę z miejscowym planem. Najnowsze orzecznictwo potwierdza tę linię – m.in. wyrok NSA z 23 listopada 2023 r. (II OSK 559/21), który wprost wskazał, że wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę, gdy projekt jest niezgodny z planem lub warunkami zabudowy, może stanowić rażące naruszenie prawa będące przesłanką stwierdzenia nieważności 1.
Jednocześnie od 19 września 2020 r. obowiązuje istotna zmiana legislacyjna: do ustawy Prawo budowlane wprowadzony został art. 37b, zgodnie z którym nie stwierdza się nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło 5 lat 2. Przepis ten ma na celu zwiększenie trwałości i stabilności pozwoleń na budowę, a jego celem było objęcie ochroną zarówno nowych, jak i wcześniej wydanych decyzji 3. W praktyce oznacza to, że stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę stało się znacznie trudniejsze dla decyzji starszych niż 5 lat – co jest ważnym argumentem w rękach inwestorów broniących swych interesów.
Jednak przepis art. 37b nie zamyka drogi do kwestionowania nowych pozwoleń. Jeśli organ wyda pozwolenie na budowę sprzeczne z planem miejscowym, poszkodowani sąsiedzi lub inne strony mają 5 lat na zainicjowanie postępowania o stwierdzenie nieważności i uchylenie takiej decyzji. Przy czym – jak wynika z wyroku WSA w Warszawie z 2 sierpnia 2023 r. (VII SA/Wa 1190/23) – rażące naruszenie może obejmować nie tylko oczywistą niezgodność z przeznaczeniem terenu, ale też np. lokalizację budynku w strefie uciążliwości wbrew zakazowi planistycznemu 1.
Podsumowanie – co to oznacza dla Ciebie?
Wyrok NSA II OSK 215/14 niesie ze sobą kilka kluczowych wniosków, istotnych zarówno dla inwestorów, jak i dla właścicieli sąsiednich nieruchomości:
Jeśli planujesz inwestycję: Przed złożeniem wniosku o pozwolenie na budowę należy bezwzględnie sprawdzić zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (lub – gdy plan nie istnieje – warunki zabudowy). Uzyskane pozwolenie, które jest niezgodne z planem, może zostać unieważnione w ciągu 5 lat od jego wydania – nawet jeśli inwestycja zostanie w całości zrealizowana.





